Modlitwa do św. Peregryna o uzdrowienie z raka – wiara, która nie odwraca od leczenia
Modlitwa do św. Peregryna o uzdrowienie z raka jest prośbą o pokój, siłę i pomoc Jezusa Chrystusa w czasie choroby nowotworowej. Św. Peregryn Laziosi, związany z Zakonem Serwitów, jest czczony jako patron osób chorych na raka, a Katechizm Kościoła Katolickiego poświęca trosce o chorych punkty 1499-1523, czyli 25 kolejnych paragrafów.
Diagnoza onkologiczna często zabiera człowiekowi poczucie kontroli. Modlitwa nie daje prostych obietnic ani nie wyjaśnia cierpienia. Może jednak pomóc nazwać lęk przed badaniem, operacją, chemioterapią czy kolejnym wynikiem i oddać go Bogu bez udawania, że wszystko jest łatwe.
Z perspektywy duszpasterstwa najważniejsze jest jedno: modlitwa ma iść obok leczenia, rozmowy z lekarzem oraz zwykłej, konkretnej obecności bliskich. Chory nie potrzebuje presji. Potrzebuje prawdy, czułości i pomocy na dziś.
- Św. Peregryn Laziosi – w katolickiej tradycji jest patronem osób cierpiących na choroby nowotworowe i inne ciężkie choroby.
- Jezus Chrystus – w modlitwie pozostaje źródłem nadziei, także wtedy, gdy wynik leczenia jest niepewny.
- Narodowy Instytut Onkologii – wskazuje pacjentom drogę specjalistycznej diagnostyki i terapii, których nie wolno zastępować praktykami religijnymi.
- Parafia Kicin – może pomóc w zorganizowaniu modlitwy, intencji mszalnej i wizyty kapłana u chorego.
Czy można prosić Boga o uzdrowienie?
Tak, można prosić o uzdrowienie, a zarazem oddać Bogu sposób i czas odpowiedzi. Chrześcijańska modlitwa nie jest kontraktem: „jeśli odmówię właściwe słowa, choroba musi ustąpić”. Jest relacją z Bogiem, w której człowiek prosi odważnie i pozostaje przy Nim także w trudnym leczeniu.
Można powiedzieć: „Panie, uzdrów mnie, jeśli taka jest Twoja wola; prowadź lekarzy i nie pozwól mi zostać samemu”. Tak sformułowana prośba nie osłabia wiary. Przeciwnie, chroni przed bolesnym przekonaniem, że pogorszenie zdrowia byłoby winą chorego lub jego „zbyt małej” modlitwy.
Jak modlić się, gdy brakuje słów?
Zacznij od jednego zdania i kilku minut ciszy: „Jezu, bądź ze mną w tej chorobie”. W dniu biopsji, przed wizytą kontrolną albo po odebraniu wyniku krótka modlitwa bywa uczciwsza niż długie formuły wypowiadane bez skupienia.
Pomocne są również psalmy, różaniec, koronka do Miłosierdzia Bożego oraz prośba o modlitwę wspólnoty. Jeśli bliscy chcą modlić się razem, najpierw powinni zapytać chorego o zgodę. Nie każdy ma wtedy siłę na rozmowę, dotyk czy wspólne słowa.
Św. Peregryn Laziosi – kim był patron chorych na raka?
Św. Peregryn Laziosi to włoski serwita z Forli, żyjący na przełomie XIII i XIV wieku, charakteryzujący się nawróceniem, życiem pokutnym i posługą ubogim. Zakon Serwitów zachowuje jego pamięć jako przykład człowieka, który w cierpieniu i służbie nie odsunął się od Boga ani od ludzi potrzebujących pomocy.
O jego życiu opowiada tradycja zakonna, dlatego dobrze zachować umiar. Nie trzeba budować wiary na sensacyjnych opowieściach. Pewniejszym punktem jest postać człowieka, który wybrał modlitwę, pokutę i miłosierdzie, a jego kult rozwinął się w Kościele przez wieki.
- Forli we Włoszech – to rodzinne miasto św. Peregryna Laziosiego i ważne miejsce jego kultu.
- Zakon Serwitów – wspólnota zakonna, do której należał święty, koncentruje swoją duchowość wokół służby Chrystusowi i Matce Bożej.
- Nawrócenie Peregryna – tradycja przedstawia je jako zmianę życia prowadzącą do pojednania i służby innym.
- Posługa ubogim – stanowi konkretny rys jego duchowości, ważniejszy niż niezwykłe, niesprawdzone szczegóły.
Dlaczego św. Peregryn jest patronem osób chorych na raka?
Św. Peregryn jest patronem osób chorych na raka, ponieważ tradycja katolicka łączy jego kult z doświadczeniem ciężkiej choroby nogi i zaufaniem Bogu w cierpieniu. Patronat wyraża prośbę o wstawiennictwo, a nie religijną gwarancję określonego wyniku terapii.
W praktyce modlitwa za wstawiennictwem świętego pomaga wielu osobom nadać rytm dniom leczenia. Jedna osoba odmawia ją rano przed oddziałem, inna wieczorem z rodziną. Obie mogą prosić o uzdrowienie, ale także o wytrwałość, dobrą komunikację z zespołem medycznym i zdolność przyjęcia pomocy.
Czego nie należy obiecywać choremu?
Nie należy obiecywać, że konkretna modlitwa na pewno usunie raka, ponieważ nikt nie może uczciwie zagwarantować przebiegu choroby. Zdanie „jeśli uwierzysz wystarczająco mocno, wyzdrowiejesz” może zranić człowieka bardziej niż milczenie.
Lepsze są słowa: „Jestem z tobą”, „Pomodlę się, jeśli tego chcesz” oraz „Pomogę ci dotrzeć na konsultację”. Wiara chrześcijańska nie nakłada na chorego obowiązku pogodnego znoszenia wszystkiego. Pozwala także płakać, pytać i prosić o wsparcie.
„Choroba może prowadzić do niepokoju, zamknięcia się w sobie, czasem nawet do rozpaczy i buntu przeciw Bogu.” – Katechizm Kościoła Katolickiego, 1992, nr 1501
Modlitwa do św. Peregryna o uzdrowienie – tekst dla chorego i bliskich
Modlitwa do św. Peregryna o uzdrowienie to prywatna prośba, w której chory powierza Jezusowi Chrystusowi swoje zdrowie, lekarzy i lęk przed leczeniem. Można ją odmawiać codziennie, przez 9 dni nowenny albo tylko wtedy, gdy słowa przychodzą z trudem; jej wartością jest szczerość, nie długość.
Tekst można czytać samemu, z rodziną albo przy łóżku chorego – zawsze z poszanowaniem jego woli. Jeśli osoba chora nie chce rozmowy religijnej, bliski może modlić się za nią dyskretnie, bez nacisku i bez informowania jej o tym w sposób, który wywoła poczucie obowiązku.
- Prośba o uzdrowienie – może być wypowiedziana wprost, bez udawania, że człowiek nie boi się choroby.
- Prośba o siłę – obejmuje czas badań, zabiegów, rehabilitacji i oczekiwania na wyniki.
- Prośba za lekarzy – dotyczy mądrych decyzji zespołu prowadzącego i dobrej komunikacji z pacjentem.
- Prośba o pokój – pomaga przeżyć dzień, w którym nie da się jeszcze znać odpowiedzi medycznej.
- Prośba za rodzinę – chroni bliskich przed bezradnością, zmęczeniem i wzajemnymi pretensjami.
Jak brzmi modlitwa chorego do św. Peregryna?
Zacznij od zwrócenia się do Boga i nazwij konkretnie swoją potrzebę: zdrowie, odwagę przed operacją, spokojny sen albo siłę do kolejnego cyklu leczenia.
Święty Peregrynie Laziosi, patronie osób dotkniętych ciężką chorobą, wstawiaj się za mną u Jezusa Chrystusa. Powierzam Bogu moje ciało, mój lęk i wszystkie decyzje związane z leczeniem. Proszę o uzdrowienie, jeśli jest ono zgodne z wolą Bożą, a na każdy dzień o siłę, pokój serca i nadzieję. Otaczaj opieką lekarzy, pielęgniarki i moich bliskich. Naucz mnie przyjmować pomoc, nie tracić godności i trwać przy Bogu. Amen.
Ta modlitwa nie zastępuje wizyty u onkologa, badań, leków, chemioterapii, radioterapii ani zaleceń pooperacyjnych. Decyzje dotyczące leczenia nowotworu należy podejmować wyłącznie z lekarzem prowadzącym.
Jak modlić się za chorego na raka?
Najpierw zapytaj chorego o zgodę na wspólną modlitwę, a potem użyj prostych słów i krótkiego czasu – na przykład 2-5 minut. Zgoda jest ważniejsza od pięknej formy, bo człowiek w chorobie potrzebuje zachować wpływ na własną przestrzeń.
Boże, powierzamy Ci N. w czasie choroby nowotworowej. Za wstawiennictwem św. Peregryna daj mu lub jej pokój, potrzebną siłę i światło w rozmowach z lekarzami. Wspieraj rodzinę, aby umiała pomagać cierpliwie i konkretnie. Jeśli taka jest Twoja wola, obdarz uzdrowieniem. Amen.
Dobrym przykładem jest krótka modlitwa przed transportem na leczenie, po konsultacji albo podczas telefonicznej rozmowy z osobą, która mieszka daleko. Nie trzeba wypełniać każdej ciszy religijnymi zdaniami. Czasem najbardziej modlitewną pomocą jest spokojna obecność.
Czy można prosić o cud?
Tak, można prosić o cud, lecz nie wolno przedstawiać go jako obiecanego rezultatu modlitwy. Katolik może ufać Bożej wszechmocy, równocześnie korzystając z diagnozy, terapii i opieki paliatywnej, jeśli lekarze ją zalecą.
Prośba o cud nie oznacza odrzucenia medycyny. Dla wielu wierzących troska lekarza, skuteczna operacja, opanowanie bólu lub odzyskany spokój również są znakami dobra, za które można dziękować.
Leczenie onkologiczne i modlitwa – czy modlitwa może zastąpić terapię?

Nie, modlitwa do św. Peregryna nie może zastąpić leczenia raka, ponieważ rozpoznanie choroby, wybór terapii i zmiany leków wymagają rozmowy z zespołem medycznym. Materiały pacjenckie Narodowego Instytutu Onkologii należy sprawdzić przed publikacją pod kątem aktualnych zasad, a indywidualny plan leczenia ustala lekarz prowadzący.
To szczególnie ważne, gdy ktoś proponuje „pewną” alternatywę: zioła zamiast chemioterapii, głodówkę zamiast badań albo rezygnację z operacji po prywatnej modlitwie. Takie rady mogą opóźnić terapię i narazić chorego na realną szkodę.
- Diagnoza onkologiczna – wymaga potwierdzenia i omówienia z lekarzem, a nie interpretacji znalezionych w internecie.
- Chemioterapia i radioterapia – mogą wywoływać trudne działania niepożądane, które należy zgłaszać zespołowi prowadzącemu.
- Leki i suplementy – trzeba konsultować z lekarzem lub farmaceutą, ponieważ mogą wpływać na terapię.
- Druga opinia medyczna – jest rozmową o leczeniu z innym specjalistą, a nie powodem do samodzielnego przerywania terapii.
- Modlitwa – może wspierać psychicznie i duchowo, ale nie jest metodą leczenia nowotworu.
Dlaczego nie wolno odstawiać terapii po modlitwie?
Nie wolno odstawiać terapii po modlitwie, ponieważ nawet chwilowa poprawa samopoczucia nie potwierdza wyleczenia choroby nowotworowej. O skuteczności leczenia mówią badania, obraz kliniczny i ocena lekarza, nie pojedynczy dzień bez bólu ani relacja z mediów społecznościowych.
Jeżeli chory ma wątpliwości, powinien przygotować listę pytań na wizytę: jaki jest cel leczenia, jakie są możliwe działania niepożądane, kiedy pilnie kontaktować się z oddziałem i czy można bezpiecznie stosować dany preparat. To rozsądne działanie, nie brak wiary.
Jak połączyć wizytę u onkologa z życiem duchowym?
Ułóż prosty plan dnia: konsultacja i leki zgodnie z zaleceniami, krótka modlitwa oraz odpoczynek. Przykładowo pacjent może przed wizytą zapisać pytania, po niej zadzwonić do bliskiego, a wieczorem odmówić jedną dziesiątkę różańca lub przeczytać fragment Ewangelii.
Takie połączenie porządkuje dzień bez nakładania na chorego dodatkowego ciężaru. Nie ma obowiązku wielogodzinnych praktyk. W okresie osłabienia modlitwą może być jedno spokojnie wypowiedziane „Jezu, ufam Tobie”.
„Sakrament namaszczenia chorych ma za cel udzielenie specjalnej łaski chrześcijaninowi doświadczającemu trudności związanych ze stanem ciężkiej choroby lub starości.” – Katechizm Kościoła Katolickiego, 1992, nr 1527
Namaszczenie chorych – kto może je przyjąć i kiedy poprosić księdza?
Sakrament namaszczenia chorych to sakrament umocnienia dla wiernego poważnie chorego, osłabionego starością albo stojącego przed poważną operacją. Katechizm Kościoła Katolickiego w punktach 1499-1523 wyjaśnia, że nie jest on przeznaczony wyłącznie dla osób umierających i można go przyjąć także w trakcie leczenia onkologicznego.
W Parafii Kicin prośbę o wizytę kapłana najlepiej zgłosić odpowiednio wcześniej przez kontakt parafialny. W nagłym zagrożeniu życia należy przekazać jasno, że chodzi o pilne wezwanie do chorego, oraz podać adres, telefon i informację o stanie osoby.
- Poważna choroba – jest zwyczajną przesłanką do przyjęcia namaszczenia, także przed rozpoczęciem trudnej terapii.
- Starość i osłabienie – mogą uzasadniać sakrament, nawet bez rozpoznania konkretnej choroby nowotworowej.
- Poważna operacja – może być momentem, w którym wierny prosi o sakramentalne umocnienie.
- Wizyta kapłana – wymaga podania pełnego adresu, numeru telefonu i możliwości wejścia do domu lub szpitala.
- Spowiedź i Komunia święta – mogą towarzyszyć namaszczeniu, jeśli stan chorego i czas na to pozwalają.
Kto może przyjąć sakrament namaszczenia chorych?
Sakrament może przyjąć ochrzczony katolik, który z powodu poważnej choroby, starości lub ryzyka związanego z operacją potrzebuje umocnienia. Nie należy czekać do ostatnich godzin życia, gdy rozmowa i świadome uczestnictwo mogą być już bardzo trudne.
Jeśli choroba powraca, stan się pogarsza albo osoba rozpoczyna nowy etap ciężkiego leczenia, warto zapytać kapłana o możliwość kolejnego przyjęcia sakramentu. Szczegółową ocenę sytuacji duszpasterskiej podejmuje ksiądz.
Jak poprosić o wezwanie kapłana do chorego?
Przygotuj cztery informacje: imię chorego, dokładny adres, numer telefonu i krótką wiadomość o pilności wizyty. Osoba zgłaszająca nie musi opowiadać całej historii medycznej przez telefon; wystarczy powiedzieć, że chory prosi o sakrament i w miarę możliwości jest świadomy.
Przy łóżku można przygotować stolik, krzyż i świecę, ale nie są one warunkiem wizyty. Najważniejsze jest spotkanie kapłana z człowiekiem. Aktualne dane znajdziesz pod linkiem wezwanie kapłana do chorego oraz na stronie kontaktowej Parafii Kicin.
Wsparcie chorego na raka – jak pomagać bez ranienia?

Wsparcie chorego na raka polega na obecności za jego zgodą oraz na pomocy w konkretnych sprawach: transporcie, posiłkach, odbiorze leków i kontakcie z parafią. Najlepsza pomoc ma zwykle małą skalę i jasny termin – „zawiozę cię we wtorek o 8.00” znaczy więcej niż ogólne „daj znać, gdy czegoś potrzebujesz”.
Z doświadczenia osób towarzyszących chorym wynika, że największe napięcie budzą nie tylko badania, ale też logistyka: kto pojedzie na oddział, kto odbierze dzieci, kto zrobi zakupy po powrocie do domu. Tę część cierpienia można realnie zmniejszyć.
- Transport na leczenie – umówiony z konkretną godziną ogranicza stres chorego przed wizytą lub zabiegiem.
- Posiłek dla rodziny – ugotowana zupa albo zakupy na 2-3 dni dają pomoc bez naruszania prywatności.
- Kontakt telefoniczny – krótka wiadomość „myślę o tobie, nie musisz odpisywać” nie wymaga od chorego energii.
- Intencja mszalna – może być zaproponowana delikatnie, bez sugerowania, że jest obowiązkiem chorego.
- Wizyta duszpasterska – powinna odbyć się po uzyskaniu zgody chorego i ustaleniu dogodnego terminu.
Co powiedzieć osobie chorej na raka?
Powiedz prosto: „Jestem z tobą i mogę pomóc w konkretnej rzeczy”. Następnie zaproponuj jedną możliwość, na przykład przejazd, zakupy, rozmowę lub modlitwę, zamiast pytać wielokrotnie „czego potrzebujesz?”, gdy chory nie ma siły organizować pomocy.
Unikaj porównań z cudzymi historiami i pytań o rokowania zadawanych z ciekawości. Nie mów: „Musisz być silny” ani „Na pewno będzie dobrze”. Lepsze zdanie brzmi: „Nie wiem, co powiedzieć, ale nie chcę cię zostawić samego”.
Czy można modlić się za chorego bez jego obecności?
Tak, można modlić się za chorego bez jego obecności, zwłaszcza gdy mieszka daleko lub nie chce wspólnej modlitwy. Szacunek dla jego granic nie osłabia modlitwy; przeciwnie, pokazuje miłość wolną od nacisku.
Możesz również poprosić o modlitwy za chorych lub zamówić intencje mszalne. Jeśli informujesz chorego o takiej inicjatywie, zrób to spokojnie i bez oczekiwania wdzięczności.
Nowenna do św. Peregryna – jak modlić się przez 9 dni?
Nowenna do św. Peregryna to dziewięciodniowa modlitwa odprawiana w jednej intencji, na przykład o siłę w leczeniu, pokój serca chorego lub wsparcie dla rodziny. Jej sens nie polega na „odliczaniu do cudu”, lecz na regularnym powierzaniu Bogu konkretnej sytuacji przez 9 kolejnych dni.
Najprostszy rytm zajmuje 5-10 minut dziennie. Można odmówić modlitwę z wcześniejszej części, przeczytać jedno zdanie z Ewangelii i dopowiedzieć własną prośbę. Gdy chory nie ma siły, nowennę może podjąć małżonek, dziecko, przyjaciel albo grupa parafialna.
- Dzień 1 – powierz Bogu diagnozę i wszystkie pytania, na które jeszcze nie ma odpowiedzi.
- Dzień 2 – módl się o mądrą pomoc lekarzy, pielęgniarek i osób prowadzących terapię.
- Dzień 3 – proś o odwagę przed badaniem, operacją lub rozpoczęciem kolejnego etapu leczenia.
- Dzień 4 – powierz Bogu lęk, bezsenność i zmęczenie, które pojawiają się po diagnozie.
- Dzień 5 – módl się za rodzinę, aby umiała rozmawiać bez presji i pomagać w praktyce.
- Dzień 6 – proś o cierpliwość w oczekiwaniu na wyniki oraz o jasne informacje od zespołu medycznego.
- Dzień 7 – podziękuj za osoby, które towarzyszą choremu w domu, szpitalu i parafii.
- Dzień 8 – proś o łaskę przyjęcia pomocy i zachowania nadziei mimo niepewności.
- Dzień 9 – zawierz chorego Jezusowi Chrystusowi przez wstawiennictwo św. Peregryna.
Jaką intencję wybrać w nowennie do św. Peregryna?
Wybierz jedną, konkretną intencję na 9 dni, na przykład „o pokój przed operacją” albo „o siłę dla mamy podczas chemioterapii”. Konkret pomaga skupić serce i nie zamienia nowenny w listę obowiązków.
Można prosić o uzdrowienie, ale także o dobrą opiekę, pojednanie w rodzinie, ulgę w cierpieniu i mądrość w rozmowach medycznych. Każda z tych próśb jest godna modlitwy.
Czy przerwana nowenna jest nieważna?
Nie, przerwana nowenna nie jest nieważna, bo modlitwa nie działa jak mechanizm z utraconą gwarancją. Jeśli dzień leczenia, pobyt w szpitalu lub wyczerpanie przerwie rytm, można wrócić następnego dnia albo po prostu kontynuować bez poczucia winy.
W chorobie dobrze unikać religijnego perfekcjonizmu. Bóg nie odwraca się od człowieka dlatego, że zasnął podczas modlitwy lub nie miał siły przeczytać całego tekstu.
Pomoc duszpasterska w Kicinie – gdzie szukać wsparcia?
Pomoc duszpasterska w Kicinie obejmuje modlitwę wspólnoty, intencję mszalną, rozmowę z kapłanem oraz możliwość sakramentu namaszczenia chorych. Aktualność kontaktu do wizyt u chorych należy sprawdzać co miesiąc na stronie Parafii Kicin, ponieważ godziny kancelarii i numery kontaktowe mogą się zmieniać.
Nie trzeba mieć gotowych słów ani znać wszystkich procedur. Wystarczy powiedzieć: „W naszej rodzinie jest osoba w leczeniu onkologicznym; chcielibyśmy porozmawiać o modlitwie albo wizycie księdza”. Taka wiadomość pozwala rozpocząć pomoc bez ujawniania więcej, niż chory chce przekazać.
- Rozmowa z kapłanem – może pomóc choremu lub rodzinie nazwać lęk i rozeznać potrzebę sakramentów.
- Intencja Mszy świętej – jest formą modlitwy wspólnoty za chorego i jego bliskich.
- Namaszczenie chorych – daje sakramentalne umocnienie osobie poważnie chorej lub osłabionej starością.
- Modlitwa w domu – może odbywać się krótko i bez rozbudowanej oprawy, jeśli stan chorego tego wymaga.
Jak przygotować rodzinę do wizyty kapłana?
Ustal z chorym, czy chce wizyty, a następnie przekaż kapłanowi adres, telefon i dogodną porę. Nie planuj spotkania za chorego, jeśli może sam wyrazić wolę; jego zgoda i spokój są najważniejsze.
W domu warto ograniczyć pośpiech i hałas. Jeśli chory przebywa w szpitalu, najpierw sprawdź zasady oddziału oraz możliwość duszpasterskiej wizyty.
Co zrobić, gdy chory nie chce rozmowy o wierze?
Uszanuj odmowę i nie próbuj przekonywać chorego w chwili osłabienia. Możesz nadal pomagać w zwykłych sprawach, być dostępny i modlić się dyskretnie, nie czyniąc z tego argumentu w rozmowie.
Miłość nie wymusza religijnych deklaracji. Czasem dopiero po wielu dniach spokojnej obecności osoba chora sama zapyta o modlitwę, spowiedź lub kontakt z parafią.
Najczęściej zadawane pytania

Najczęstsze pytania o św. Peregryna dotyczą patronatu, modlitwy, leczenia oraz sakramentu namaszczenia chorych. Odpowiedzi powinny chronić godność chorego: podtrzymywać nadzieję, ale nigdy nie podważać decyzji podejmowanych z lekarzem prowadzącym.
Czy św. Peregryn jest patronem chorych na raka?
Tak. Św. Peregryn Laziosi jest powszechnie czczony w tradycji katolickiej jako patron osób cierpiących na choroby nowotworowe i inne ciężkie choroby. Ten patronat oznacza prośbę o wstawiennictwo, nie obietnicę określonego rezultatu leczenia.
Czy modlitwa może zastąpić leczenie raka?
Nie. Modlitwa może dawać duchowe wsparcie choremu i bliskim, ale nie zastępuje onkologa, badań, leków, chemioterapii, radioterapii ani operacji. Każdą zmianę terapii należy omówić z zespołem medycznym.
Czy można modlić się za chorego bez jego obecności?
Tak. Można modlić się w domu, w kościele lub podczas Mszy świętej, nawet gdy chory nie uczestniczy w modlitwie. Jeśli proponujesz modlitwę wspólną albo wizytę kapłana, najpierw uszanuj jego zgodę i granice.
Kto może przyjąć namaszczenie chorych?
Sakrament namaszczenia chorych może przyjąć katolik poważnie chory, osłabiony starością albo stojący przed poważną operacją. Nie jest to sakrament wyłącznie dla umierających; KKK 1514 wskazuje na czas poważnej choroby lub starości.
Czy brak poprawy oznacza brak wiary?
Nie. Brak poprawy zdrowia nie jest dowodem słabej wiary ani kary od Boga. Takie sugestie ranią chorego i nie odpowiadają chrześcijańskiemu rozumieniu cierpienia, modlitwy oraz troski Kościoła.
Jak poprosić o modlitwę za chorego na raka?
Powiedz krótko, czego potrzebujesz: „Proszę o modlitwę za N. w czasie leczenia onkologicznego”. Możesz poprosić rodzinę, wspólnotę albo parafię, a także zamówić intencję mszalną. Nie musisz ujawniać rozpoznania ani szczegółów terapii.
Źródła i literatura
Poniższe źródła pomagają odróżnić duchowe wsparcie od porad medycznych i sprawdzić nauczanie Kościoła o sakramencie chorych. Informacje o leczeniu onkologicznym należy każdorazowo konfrontować z aktualną rozmową z lekarzem prowadzącym.
- Katechizm Kościoła Katolickiego, punkty 1499-1523, 1992.
- Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – materiały dla pacjentów, dostęp sprawdzany przed publikacją.
- Zakon Serwitów – informacje o duchowości i tradycji zakonu, dostęp sprawdzany przed publikacją.
- Parafia Kicin – kontakt i posługa wobec chorych, aktualność kontaktu do weryfikacji miesięcznej.